• Wpisów:13
  • Średnio co: 176 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 05:12
  • Licznik odwiedzin:2 780 / 2475 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ostatni wpis 355 dni wstecz, dlaczego ? nie wiem, ale miło poczytać coś co brało kiedyś tak czynny udział w moim życiu coś co kiedyś pisząc w jakimś stopniu mnie uspokajało .

szmat czasu minął ale w mojej głowie nic się nie zmieniło. dalej osoby niżej wymieniane są "obecne" w moim życiu jedne trochę bardziej inne mniej, ale żadna z tych osób nigdy nie zostanie przeze mnie zapomniana.
no i... od pewnego czasu jest jeszcze jedna osoba obecnie grająca w moim życiu pierwszoplanową rolę . dziś mija 11 miesiąc odkąd jesteśmy razem, z nim wiąże swoje plany na jutro, na za miesiąc, na swój dzień w którym stanę w białej sukni, bo to jemu zawdzięczam wyjście na prostą , poczucie na nowo uczucia zwanym szczęściem, nigdy w życiu nie cofnęłabym się w przeszłość i niczego nie zmieniła, bo musiałam najpierw swoje wycierpieć by potem zostać nagrodzona.

pozdrawiam
 

 
jednym spojrzeniem, jedną wiadomością, jednym gestem łapiąc mnie za rękę przywróciłeś w mojej głowie te wszystkie sceny sprzed kilku lat o których wtedy tak bardzo chciałam zapomnieć, wszystkie moje starania by pogrzebać te momenty w mojej pamięci poszły na marne. czy tego żałuje ? sama już nie wiem. w końcu każda chwila przy Tobie zawsze była dla mnie bezcenna, nigdy nie zamieniłabym jej na żadną inną, zawsze umiałam zrezygnować z wszystkiego byle by tylko pojawić się lub spędzić więcej chwil przy Tobie, w tym miejscu błogiego dzieciństwa. jednak za każdym razem gdy między nami zaczyna się psuć, wypowiadane słowa coraz bardziej zapadają mi w pamięci, a stare blizny tylko przybierają postać tych świeżych, tak bolących ran. w ostatnich dniach tylko po raz kolejny uświadomiłeś mi co tak na prawdę między nami jest, a raczej czego między nami nigdy nie było. sparzony ogniem, już zawsze będzie się go bał dopóki nie przełamie strachu i nie stanie z nim oko w oko. nie raz każdy z nas dostał po dupie, jednak czy tak na prawdę warto już na samym początku wszystko z góry na dół przekreślać ? może się myle, lecz trzeba próbować zupy by w końcu dobrać jej odpowiedni smak.
 

 
boimy się kochać. boimy się momentu, gdy zacznie nam zależeć, gdy jedno słowo, jeden moment, jeden gest będzie mógł nas zniszczyć.
 

 
już nie " my ", lecz " ja " i " Ty " .
te wszystkie pierwsze dni, a zarazem każdy z osobna, były chwilami z miliardem nieposkromionych myśli, tysiącem złych emocji i setkami wylanych łez.. dopiero teraz zrozumiałam, że wtedy tracąc " wszystko " nie straciłam nic lecz dostałam szansę na coś lepszego, na coś prawdziwego .
 

 

i nastał ten czas, czas którego się tak obawiałam, którego tak bardzo chciałam uniknąć.
tak bezpodstawnie stwierdził, że odchodzi.
bez niczego odwrócił się i odszedł ze słowami " kocham Cię " . po co je wypowiadał skoro w nie nie wierzył. bo jak można odejść kochając.
 

 
od najzwyczajniejszego dnia w którym weszłam do Jego klasy mija we wrześniu 5 lat. przez 4 pierwsze lata próbował pokazać mi jak bardzo mu na mnie zależy, każdy to widział, każdy tylko nie ja.
jednak ten sylwester odmienił całą moją przeszłość, z czegoś o czym chce się zapomnieć na coś, o czym chcesz za wszelką cenę pamiętać.

dziś mija 208 dni, od kiedy jesteśmy razem.
i na dzień dzisiejszy dobrze wiem, że nic nie jest w stanie zepsuć tego co jest między nami.. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
no i widzisz skarbie, żyje, żyje bez Ciebie. daje radę mimo myśli, że już za Tobą nie szaleje.
widząc nasze zdjęcie już nie brudzę twarzy tuszem, teraz uśmiecham się z myślą że to była fajna zabawa, ale nie z tobą w roli głównej . wgl to nie sądziłam, że powiem sobie " koniec" i tak będzię .
myślałam, że się nie uda. ale dałam radę, teraz żyję, teraz dostrzegam to czego nie widziałam wcześniej, tych których nie widziałam, i wiesz co ? jeszcze będę szczęśliwsza z innym niż z tobą tamtych dni, udowodnię Ci to.
a Ty sobie tam żyj z myślą, że straciłeś coś wspaniałego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
i mimo, że tak na prawdę Cię przy mnie nie ma to za każdym razem zasypiam jak z Tobą tamtej nocy w sierpniu. codziennie te same myśli towarzyszą mi póki nie zasnę,codziennie zasypiam z myślą że moją poduszką znów jest Twój obojczyk.obsesja ? nie potwierdzę ale także nie zaprzeczę.to coś w rodzaju uzależnienia, jesteś taką moją odmianą nikotyny.pamiętam, że budzący mnie sms o 4:30 nie był wkurwiającym dźwiękiem tylko elementem rozpoczynającym dzień, a " no. to do jutra " z tym Twoim spojrzeniem i uśmiechem który kochałam był drobnym szczegółem którym dawałeś mi do zrozumienia, że jutrzejszy dzień będzie tylko lepszy i to, że dla Ciebie budziłam się każdego kolejnego ranka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
każdy ma jedną osobę, której byłby w stanie wybaczyć wszystko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
uwielbiam się z Tobą droczyć. kocham kiedy udajesz obrażonego, a ja na wszystkie sposoby próbuję Cię rozbawić. wielbię tą Twoją powagę, którą w takich chwilach ledwo utrzymujesz na twarzy.
 

 

założyła koszulkę ze spongbob'em , majtki z hello kitty , chwyciła kubek z filnstonów i już czuła się bezpieczniej . myślała , że gdy będzie jeszcze choć przez minutę dzieckiem nikt jej nie zrani .
 

 
możemy się nie widzieć miesiącami możemy o sobie "zapomnieć" na chwile lub dwie. możemy mieć kogoś w międzyczasie, ale proszę powiedz mi, jak to jest, że za każdym razem kiedy się znajdziemy w pobliżu siebie jakaś niewidoczna siła pcha nas ku sobie.
 

 
od czasu do czasu wypijam lampkę wina lub dwie.. snuję opowieści lub zgubne wspomnienia, zanurzona w swoim widzeniu świata. słucham muzyki, której człowiek nie powinien słuchać, gdy dołuje, lecz to jakiś rodzaj masochizmu, wpędzanie się w głębsze nostalgie za nieznanym i wyczekiwanym.